Pies, który jeździł koleją
- 10 paź 2017
- 1 minut(y) czytania

Omówienie lektury zaczęliśmy jak zawsze od opowieści, co najbardziej nam się podobało, a co najmniej... a ponieważ zupełnie nam się nie podobało zakończenie napisaliśmy własne wersje:
Lampo uratował małą Adele spod kół pociągu, ale sam został poważnie ranny. Miał uraz głowy i złamane dwie łapy. Przeszedł skomplikowaną operację. Mimo złych rokowań, udało się go uratować. Za swoją odwagę został odznaczony orderem.
Ziemek
- Lampo, nie! - krzyknął zwiadowca - co robisz?
Ku zdziwieniu zwiadowcy Lampo zmienił kierunek i popędził do zwrotnicy. W ostatniej chwili udało mu się ją przestawić i uratować Adele, a ona nawet nie zwróciła na to uwagi, tylko krzyknęła:
- Lampo, ciuch-ciuch zmienił kierunek!
Zawiadowca wziął córeczkę na ręce i popędził do Lampo. Natychmiast podeszli do niego również inni. Na jego cześć co roku obchodzi się Święto Zwrotnicy w Marittimie.
Ula
Lampo uratował dziewczynkę i uciekł przed pociągiem. Został wielkim bohaterem. Redaktor napisał nowy artykuł o tym, jak Lampo uratował dziewczynkę. Burmistrz przeczytał gazetę i zrobił wielki złoty pomnik dla Lampo. Psu brakowało podróży i zawiadowca zabrał go w wielką podróż. Lampo żył długo i szczęśliwie.
Antek K.
Lampo znalazł dziewczynę, która miała na imię Dejzi. Pokochali się. Zwiadowca wziął Dejzi do domu. Dzieci ucieszyły się z drugiego psa. Lampo i Dejzi całowali się. Dejzi poszła do weterynarza i urodziła dzieci. Żyli długo i szczęśliwie.
Weronika
Oprócz pisania własnych zakończeń książki, sprawdziliśmy też co pamiętamy z oryginału, rozwiązaliśmy kolejowe zbiory zadań, a także wybraliśmy się w podróż do Włoch. Najbardziej przypadła nam go gustu Wenecja, kolorowe maski, szklane rzeźby i wszechobecne łódki.






















































Komentarze